11/11/2025
Wybraliśmy zatem mieszkanie. Nasza pośredniczka nieruchomości skontaktowała się z agentem strony sprzedającej. Właścicielka mieszkała daleko w górach i było to dla niej też secondo casa. Zaproponowaliśmy cenę obniżoną o 10%. Ostatecznie stanęliśmy na 5% podczas negocjacji. W biurze nieruchomości przygotowano dla nas umowę Proposta di acquisto (to formalny dokument, w którym potencjalny nabywca wyraża zamiar zakupu nieruchomości za określoną cenę i na konkretnych warunkach). Jest to pierwszy, wiążący krok w procesie negocjacji zakupu domu we Włoszech. Zawarta w nim jest również wartość zaliczki – standardowo 10%. Przelew dokonywany jest na rachunek sprzedającego po podaniu IBAN. Około 3 dni robocze czekaliśmy na podpisanie umowy i numer bankowy, gdzie wpłaciliśmy zaliczkę.
W międzyczasie wraz z naszą pośredniczką kompletowaliśmy dokumenty: akt małżeński jako formę zaświadczenia wspólnoty, Codice fiscale, czyli włoskie numery podatkowe (nasza pośredniczka załatwiła je wcześniej, co znacznie przyspieszyło sprawę), nasz numer konta bankowego – tu również podziałaliśmy przed zakupem - zakładając włoskie konto, co znacznie ułatwiło załatwianie spraw we wspólnocie – o tym również będzie post.
Po stronie sprzedającego było przygotowanie certyfikatu energetycznego, zaświadczenie o niezaleganiu z opłatami u zarządcy nieruchomości, oświadczenie o spłacie kredytu, opłacie podatków.
Kwotę za mieszkanie jest wpłacana w Euro do notariusza na depozyt około 3 dni robocze wcześniej.
Rozliczenie z agentem nieruchomości również ma miejsce na kilka dni przed podpisaniem umowy, a faktura została przedłożona notariuszowi.Nasza prowizja wynosiła 4%.
Opłaty podczas aktu: podatki (Imposta di registro, ipotecaria, castrale oraz inne), opłata dla notariusza za usługę, tłumacz, świadek. Szczegółami chętnie się podzielimy z zainteresowanymi.
Spotkanie u notariusza jest długie i warto przed nim porządnie zjeść czy napić się kawy, ponieważ o takie luksusy we Włoszech na samym akcie trudno. Czytanie treści odbywa się na początku w języku włoski, następnie tłumacz przysięgły odczytuje go po polsku. W trakcie przedłożone zostają niezbędne dokumenty, o których pisałam wcześniej oraz mapy posadowienia budynku rzuty samego mieszkania. Wszystko odbyło się sprawnie i w miłej atmosferze. Ważne, aby odebrać wszystkie komplety kluczy, kartę i kody.
I tak oto staliśmy się właścicielami niedużego mieszkania w Lignano Sabbiadoro, a wieczorem odetchnęliśmy i zaczęliśmy świętować po włosku, co oznacza smacznie.