11/02/2026
Ekologiczny butelkomat pod Dino Polska w Marszewie ♻️♻️♻️♻️♻️
Powstał, by nieść pomoc ludziom, planecie i portfelom. Miał być symbolem ekologicznej rewolucji. Niestety, od momentu instalacji pełni głównie funkcję nowoczesnej rzeźby z napisem: „NIECZYNNY" lub "PRZEPEŁNIONY"
Z daleka wygląda dumnie. Ekran błyszczy, przycisk start k**i zielonym światłem, a otwór na butelki zdaje się szeptać: „Wrzuć mnie, uratuj świat”. Człowiek podchodzi z torbą pełną plastiku, czuje się jak bohater planety, już widzi te 5 zł zwrotu… I wtedy bach: awaria, przepełniony ,nieczynny
Najpiękniejsze jest to, że butelkomat nigdy nie jest po prostu wyłączony. On jest w trakcie czegoś. „Trwa konserwacja”, „Aktualizacja systemu”, „Brak miejsca w magazynie”. Człowiek ma wrażenie, że w środku siedzi zespół inżynierów NASA i prowadzi skomplikowaną operację na poziomie międzyplanetarnym, a nie opróżnia pojemnik na butelki po oranżadzie.
Zdarzyło mi się nawet spotkać pracownika sklepu. Zapytałem nieśmiało: – Czy butelkomat dziś działa? Spojrzał na mnie z łagodnym współczuciem, jak lekarz na pacjenta pytającego, czy przeziębienie to już koniec świata. – On czasem działa – powiedział tajemniczo. – Ale rzadko.
Legenda głosi, że kiedyś przyjął trzy butelki z rzędu. Świadkowie podobno byli tak wzruszeni, że zrobili zdjęcie, ale telefon się zawiesił.
Butelkomat miał być pomocą dla ludzi. Tymczasem stał się testem charakteru. Uczy cierpliwości, pokory i siły przedramion, gdy trzeba z powrotem dźwigać siatkę pełną plastiku do domu.
Próbuje od miesiąca , jestem w butelkomacie 4x w tygodniu ,czasem więcej .
Butelek przybywa ,a ja zastanawiam się kto chciał nas tak bardzo wku@ić?!
Może to nie awaria. Może to filozofia. Może butelkomat chce nam powiedzieć: „Prawdziwa ekologia zaczyna się w sercu, a nie w moim podajniku”.
Też macie takie doświadczenia ? Czy tylko mnie irytuje tak bardzo rzecz,która zamiast ułatwiać życie ,testuje moje granice ?