14/04/2026
Wyjątkowo zimna wiosna, po bardzo mroźnej zimie to dodatkowe obciążenie dla naszych portfeli. Bo ciepło kosztuje, a w tym roku sezon grzewczy trwa wyjątkowo długo. Chłód trzyma i uderza po kieszeniach odbiorów ciepła - zarówno w blokach jak i domach jednorodzinnych. Mieszkańcy Podkarpacia oceniają, że rachunki są wyższe w porównaniu z ubiegłym rokiem nawet o 30 procent.
Najpierw wyjątkowo mroźny styczeń, a teraz niekończące się przymrozki i chłody. Choć czasami za oknem słońce, to nocne spadki temperatury nie pozwalają na zakończenie sezonu grzewczego. Choć wiele osób reguluje temperaturę w mieszkaniach, bo rachunki za ciepło ciągle rosną. Ciepło kosztuje! A marznąć - nikt nie chce.
Dariusz Kotowicz prezes MPEC Rzeszów:
- Do 30 czerwca ubiegłego roku obowiązywała ustawa gdzie rząd dopłacał wszystkim odbiorcom za wyjątkiem przedsiębiorców prawie 30 procent do cen ciepła, od 1 lipca fakturujemy już zgodnie z taryfą stąd ta odczuwalna różnica, a do tego dochodzi ostrzejsza zima.
Odczuli to mieszkańcy bloków i domków jednorodzinnych, którzy rozliczają się ze spółdzielniami mieszkaniowymi.
Bogusław Siwiec, MZBM Rzeszów:
- W samym styczniu ilość ciepła wzrosła o 30 procent - to dużo, bardzo dużo nauczyliśmy się, że przez ostatnich kilka lat zim nie było, było tydzień parę przymrozków, a tu zima trzymała bardzo długom i wciąż są przymrozki nocne.
Prognozy są takie, że sezon grzewczy potrwa do maja. Co niektórzy korzystają ze specjalnych bonów, ale by je otrzymać trzeba spełnić określone wymogi. Dlatego mieszkańcy Podkarpacia czekają na więcej słońca.
Panu Markowi z Rzeszowa z zapasów węgla zostało niewiele. Właściciel domu jednorodzinnego liczył, że opału wystarczy do końca sezonu. Skorzystał też z pomocy MOPS-u. Ocieplił dom, ale zima była ciężka i długa.
Jeszcze więcej za ogrzewanie wyszło pana Kubę z Rzeszowa. Podliczył już wydatki na opał i rachunki nie napawają optymistycznie - koszt ogrzewania był o około 2 tysiące wyższy niż w ubiegłym roku.
Podobnych przykładów na Podkarpaciu jest więcej. Wielu mieszkańców przyznaje, że kończący się sezon grzewczy pozostawi po sobie nie tylko puste składy opału ale i portfele. Mniej problemów mają niektórzy posiadacze pieców na drewno.
Tak drogiego sezonu grzewczego dawno nie było. Mieszkańcy regionu z nadzieją czekają na cieplejsze dni i koniec kosztownego dogrzewania domów, bo choć jest wciąż bardzo zimno oszczędności topnieją jak w upale.
Źródło TVP3 Rzeszów
🔥Sezon grzewczy w tym roku wyjątkowo długi... i drogi💰👛
https://rzeszow.tvp.pl/92626869/sezon-grzewczy-w-tym-roku-wyjatkowo-dlugi