07/06/2022
Chcecie dowiedzieć się jak wyglądają codzienne perypetie agenta? Jak żyje się bez scenariusza ? 🙃 Zapraszam Was na krótką historię prezentacji mieszkania z życia wziętą ...
Chciałam zaprosić Was na wirtualną prezentację 3 pokojowego mieszkania na Mokotowie koło ul. Bartyckiej. Oferta świeża na rynku i miałam już okazje prezentować ją potencjalnemu nabywcy, oczywiście nie obyło się bez niespodzianek 😁
Sprawdzam czas dojazdu do danej nieruchomości/ spotkania dużo wcześniej aby móc zaplanować sobie dzień i być przed czasem. Ponieważ nawigacja wskazała mi ok. 35min założyłam, że jak wyjadę 1h wcześniej to spokojnie dojadę. Podczas pracy co chwilę weryfikowałam czas, ku mojemu zdziwieniu nagle czas się wydłużył do 48min, szybko spojrzałam na zegarek "Mam 1h do spotkania!", więc szybciutko zbiegłam do samochodu. 12 min zapasu nie jest źle, ale lepiej jechać sprawnie (jak zawsze)😅
Nagle utknęłam w ślimaczym korku, który jest normalny koło godziny 16ej w Warszawie i wiem już, że go nie przeskoczę, nie mam jak zjechać, a nawigacja pokazuje +10min 🥵 .... Z tych nudów w aucie nagle dostrzegłam godzinę. "O nie! porąbały mi się godziny. Wyjechałam o 1h za wcześnie"🥴. No ale na pewno się teraz nie spóźnię, nie ma szans. 🤣
Teraz już na luzie toczyłam się w korku na miejsce docelowe. Ale ponieważ nie lubię takich nieproduktywnych godzin, to architekt wnętrz na Bartyckiej nudzić się przecież nie będzie 😁🥰 Oczywiście to nie koniec niespodzianek. Ponieważ nie mam do tej nieruchomości kluczy, właściciel musi mi ją wcześniej otworzyć do prezentacji. Z nim byłam umówiona wcześniej, aby uniknąć niespodzianek 😅, a inna agentka (z innej agencji) wraz ze swoim klientem miała przyjść później. Byłam o czasie (można zegarki ustawiać), dzwonię .... głucho... za chwilę przychodzi sms "zaraz będę". No to spokojnie czekam pod klatką na właściciela, obserwując sąsiadów, słuchając ptaków i rozkoszując się ciepłą pogodą....Nagle staje przed klatką obcy dla mnie Pan meldując się uśmiechem, że jest przed czasem 😁 No i już wiem ... Mam przed sobą klienta zainteresowanego, nie mam kluczy, nie ma właściciela i nie ma agenta reprezentującego kupującego ... no i nie ma scenariusza 🤣
Ale to jest dobry moment, aby dowiedzieć się jakie są jego oczekiwania i czego dokładnie szuka 🙃
Życie pisze różne scenariusze, nie zawsze po naszej myśli, ale praca w zawodzie architekta wnętrz nauczyła mnie, że nie ma problemu którego nie da się rozwiązać, pytanie jedynie na ile sposobów i który sposób będzie optymalny. 😊
Miłego dnia bez scenariusza Wam życzę 🥰
Szukasz mieszkania 3 pokojowego w atrakcyjnej i cichej okolicy z dużym potencjałem? To mieszkanie może okazać się dla Ciebie idealne.Link do oferty : https:/...