17/07/2026
📱💬 "Córcia, znalazłaś już coś w Warszawie?"
Znacie to. Sierpień się kończy, mama pyta, a mieszkania jakoś... nie ma.
I to nie przypadek. Sierpień i wrzesień to najgorętszy moment w roku na rynku najmu — wracają studenci, wraca ruch w firmach, wszyscy szukają w tym samym czasie. Efekt jest prosty: ofert jest mniej, a chętnych więcej. Ceny idą w górę, a to co zostaje pod koniec, to często resztki — gorsze lokalizacje, gorszy stan, a Ty stajesz w sytuacji byle coś wynająć.
Ci, którzy szukają w lipcu albo na początku sierpnia? Mają z czego wybierać. Spokojnie obejrzeli kilka mieszkań, dogadali warunki, wybrali okolicę, która im pasuje — a nie tę, która akurat została.
Więc jeśli myślicie "mam jeszcze czas" — to jest właśnie ten moment, kiedy warto zacząć szukać. Zanim zrobi się tłok.
Odezwij się do nas lub wypełnij formularz w bio, pomożemy Ci znaleźć mieszkanie, zanim wszystko zniknie z ogłoszeń🏠