20/08/2026
1 lipca ruszyliśmy z Dubaju do Polski. Nie samolotem — samochodem. I nie najkrótszą trasą. Przez Irak. 🌍🚙
Specjalnie na tę podróż kupiliśmy w Dubaju Jeepa Grand Cherokee Trailhawk WK2. Miał przejechać z nami tysiące kilometrów przez Bliski Wschód i Kaukaz oraz dotrzeć do Polski drogami, na które zwykłym samochodem prawdopodobnie nawet byśmy nie spojrzeli.
Po Katarze, Kuwejcie, Iraku, Turcji i Armenii dotarliśmy do Gruzji. I właśnie tam czekało na nas jedno z największych wyzwań całej wyprawy — droga do Omalo w Tuszetii.
72 kilometry szutru, przełęcz Abano na wysokości 2926 metrów, wąskie skalne półki bez barierek i przepaść tuż obok kół. Planowaliśmy dotrzeć na miejsce przed zachodem słońca, ale dwie blokady kompletnie zmieniły sytuację.
Mrok dopadł nas wysoko w górach. Przed nami wciąż była długa droga, a jedynym wyjściem było jechać dalej — już po ciemku.
Nowy odcinek jest już na YouTube. To najbardziej filmowa, emocjonalna i widowiskowa część naszej podróży do tej pory.
🎬 Obejrzyj odcinek tutaj:
https://youtu.be/ygh0iGwRxbI
Link też w bio mojego profilu.
Jeżeli trafiasz tutaj pierwszy raz, na kanale znajdziesz również wszystkie wcześniejsze odcinki — od zakupu i przygotowania Jeepa w Dubaju, przez Katar i Kuwejt, aż po wjazd do Iraku, Turcję, Armenię i Gruzję:
📺 https://www.youtube.com/-InwestorwDubaju
Zaobserwuj profil, jeśli chcesz przejechać z nami dalszą część trasy aż do Polski. Przed nami jeszcze sporo kilometrów i kilka dróg, przy których Omalo może okazać się dopiero początkiem.
A Wy? Gdyby noc zastała Was na tej trasie — jechalibyście dalej czy próbowali zawrócić?