16/07/2026
"Widziały gały, co brały”, która została oficjalnie wprowadzona do polskiego prawa 🧑⚖️.
Mowa tu o głośnej nowelizacji Kodeksu cywilnego, która weszła w życie pod koniec 2024 roku(często kojarzonej jako element ochrony rolników przed nowobogackimi sąsiadami z miast) 🚜🌾.
Zmiana ta ma kluczowe znaczenie na rynku nieruchomości, zwłaszcza przy zakupie działek lub domów na terenach wiejskich 🏡.
Na czym polega ta zmiana? 📜
Do Kodeksu cywilnego (konkretnie do art. 144 dotyczącego tzw. immisji) dodano przepis, który wprost mówi, że działalność rolnicza prowadzona zgodnie z prawem na terenie przeznaczonym do tego w planie miejscowym nie może być uznana za ponadprzeciętne zakłócenie 🗺️.
Mówiąc prostym językiem:
Jeśli ktoś kupuje działkę na wsi, w sąsiedztwie działającego gospodarstwa, **musi zaakceptować lokalną specyfikę i ogólnie przyjęte normy 🐓.
Co to oznacza w praktyce? 🤔
Nowy mieszkaniec wsi stracił realną możliwość skarżenia rolnika w sądzie za rzeczy, które są naturalnym elementem pracy na roli.
Chodzi m.in. o:
Hałas 🔊 (np. praca kombajnów w nocy podczas żniw, ryk bydła).
Zapachy 🦨 (np. wywożenie obornika, gnojowicy, zapach z chlewni).
Kurz i pył💨 (generowane podczas prac polowych).
Sądy przy rozpatrywaniu ewentualnych sporów mają teraz jasną wytyczną: jeśli rolnik działa legalnie, a wieś ma charakter rolniczy, to zapachy i hałas są zgodną z prawem normą, do której sąsiad musi się dostosować 🧑🌾.
Dlaczego wprowadzono te przepisy? 🛟
Ustawa miała na celu ochronę rolników przed plagą procesów sądowych i roszczeń odszkodowawczych 💸.
Coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których osoby przeprowadzające się z miast na wieś żądały od wieloletnich gospodarzy zaprzestania produkcji rolnej, bo przeszkadzał im zapach obornika lub hałas maszyn o świcie 🌅.
Nowe prawo stawia sprawę jasno:
wieś służy do produkcji żywności🥖, a kupujący nieruchomość ma obowiązek rozeznać się w sytuacji panującej w okolicy przed dokonaniem zakupu 🧐.
https://www.facebook.com/share/v/1HD4LYigwb/