17/07/2025
☀️ Własne mieszkanie w Hiszpanii świetnie brzmi, ale czy możesz na tym zarobić?
Nieruchomości w Hiszpanii leżą u mnie w folderze „Inwestycja”. W tym kierunku prowadzę doradztwo i pomagam w ich zakupie.
Jeśli myślisz o własnym apartamencie w tym słonecznym kraju, to pierwsze, o co cię zapytam, to czy chcesz je wynajmować, mieszkać, a może jedno i drugie?
Ciekawe są te nasze rozmowy, bo klienci często sami nie wiedzą. Nie wiedzą też, ile na tym mogą zarobić.
Ok, więc zobacz: w nieruchomości lokujesz swój kapitał, niech pracuje dla ciebie. Zanim kupisz, pokażę ci wyliczenia, ile na tym zarobisz.
Najem krótkoterminowy w topowych lokalizacjach wschodniego wybrzeża Hiszpanii to od ponad 60% do nawet 90% obłożenia w roku. Część zysku oddajesz miejscowej firmie, która ogarnia ci pełną obsługę. Finalnie możesz liczyć na średni zwrot na kapitale 6%-8% rocznie.
Zachęcam cię: myśl jak inwestor.
Możesz wykorzystać swoją nieruchomość na własny urlop, możesz udostępnić ją znajomym, ale kontroluj koszty, niech zarabia dla ciebie.
Jest jeszcze jedna, ważna kwestia: zaufaj mi, że nieruchomość inwestycyjną wybieramy na podstawie trendów rynkowych, a nie twoich wyobrażeń o idealnym miejscu. Sentymenty na bok. Ma to być coś, co dokładnie wpisuje się potrzeby turystów.
Znaczenie ma nie tylko lokalizacja, ale też układ i wyposażenie apartamentu (w Hiszpanii regulują to przepisy). Statystycznie twoimi najemcami będą w większości Niemcy, Brytyjczycy, Belgowie czy Francuzi (Polacy stanowią ok. 3% turystów), którzy szukają co najmniej dwóch sypialni + studio z aneksem kuchennym.
Jeśli ten temat pracuje w tobie, to porozmawiajmy o konkretach.
Na początek pokażę Ci kilka ofert i policzę, jak mogą pracować dla ciebie.
Będzie o czym myśleć :)
Rafał Soberka