24/11/2025
Te słowa usłyszałam pierwszy raz kilka lat temu od p. Jacka Walkiewicza - numerologicznej mistrzowskiej 11 - i tak ze mną już zostały.
Ja również jestem 11stką 🧡 i zawsze, ale to zawsze robiąc coś, muszę czuć misje. Lubie „uczyć” - ale tylko przez własną praktykę . Nie jestem w stanie przekazywać teorii innych osób, których sama nie doświadczyłam.
Po roli nauczycielki, trenerki i liderki czas na towarzyszkę podczas Let’s Get Slow.
Wiem, że to niesamowite wydarzenie, które przyniesie nowe i piękne historie wielu kobiet. Wiem to, bo prowadzi mnie intuicja, której w końcu pozwalam znów przemawiać. Tęskniłam za nią i coś Ci powiem.
Let’s Get Slow nie oznacza ascetyzmu :)
Nie zachęcam Cię do porzucenia dóbr materialnych, kariery i życia w szałasie z kadzidełkami ☺️ (jeśli ktoś tak chce - też nie neguje).
Sęk w tym że, obfitość nie bierze się z zajechania niczym chomik w kołowrotku, w którym MUSISZ nadążyć.
Spełnienie nie oznacza, że wszyscy dookoła Ci klaszczą jeśli Ty sama w środku tak naprawdę pękasz.
Szczęście to nie czas gdy inni marzą by być na Twoim miejscu, ale Ty nie żyjesz swoim życiem.
Więc ja dziś się pytam: po co i dla kogo tu jesteś w tym życiu?
Dziś wiem, że mogę inaczej. I chce inaczej 😍
Więc jeśli Ty chcesz poczuć podobnie, to zapraszam Cię po dobrą energię na Let’s Get Slow 🚀🚀🚀
Zwolnij, tylko po to żeby móc przyspieszyć - ale na swoich zasadach i w swoim kierunku.
Wiesz o czym mówię? 😘
______________