07/03/2026
📈 Rynek mieszkaniowy w Polsce zaczyna oddychać. I to widać w liczbach.
Coraz więcej klientów wraca do decyzji zakupowych, bo kredyt staje się realnie tańszy (obniżki stóp procentowych poprawiają zdolność i raty). Jednocześnie sprzedaż na rynku pierwotnym rośnie – na głównych rynkach deweloperzy sprzedali w 2025 r. ok. 40,7 tys. lokali (+9% r/r), a końcówka roku była wyjątkowo mocna.
Ale jest też druga strona medalu: nowych mieszkań będzie przybywać wolniej. Coraz więcej firm ogranicza „nową produkcję”, a to oznacza, że dzisiejszy duży wybór może się kurczyć – i wtedy balans rynku może przesunąć się z powrotem w stronę sprzedającego.
✅ Wniosek dla kupujących: jeśli znajdujesz dobre mieszkanie w dobrej lokalizacji – to może być moment, żeby działać, zanim oferta zacznie się zwężać.
✅ Wniosek dla rynku: poprawa popytu + tańszy kredyt + mniejsza nowa podaż = większa presja na dostępność w kolejnych kwartałach.
W tym roku deweloperzy powinni ruszyć z budową podobnej liczby mieszkań, co w 2025 r. – ocenia branżowy związek. Do rozładowania jest duży nawis podaży.