30/09/2022
Na początku pandemii nie jeden z moich Klientów był mądrzejszy i czekał na "wyprzedaż", "okazje", "perełki" nieruchomości, bo nadszedł kryzys, krach i armagedon. Po kilku miesiącach zamiast 3 pokoi kupowali 2, zamiast 2 jeden, a zamiast kawalerki nadal wynajmują płacąc za to duuuże pieniądze.
Dzisiaj w pogłębiającym się kryzysie, wielu osób wstrzymuje się z zakupem wypatrując dużego spadku cen na rynku nieruchomości. Ale czy rzeczywiście jest na co czekać? Niewątpliwie w dobie klienta popytowego łatwiej będzie wynegocjować niższą cenę transakcyjną; u deweloperów pojawią się promocje... ale na duży globalny spadek cen bym nie liczył. Wróżem Dawidem (już) nie jestem i z kart tarota nie czytam, ale przed podejmowaniem decyzji warto szerzej spojrzeć na sytuację opierając się na faktach a nie emocjach.
Mieszkania w ostatnich latach mocno podrożały, a przy obecnych stopach procentowych ogromnej części Polaków na kredyt po prostu już nie stać. Choć wielu wyczekuje, aż mieszkania potanieją, to według Michał Cebula z think-tanku Heritage Real Estate, te nadzieje mogą okazać się płonne....