11/02/2026
Projekt nowelizacji ustawy o własności lokali wprowadza nową definicję wspólnoty mieszkaniowej, przyznając jej wprost:
• zdolność prawną
• własny majątek, ale ograniczony wyłącznie do praw i obowiązków związanych z zarządzaniem nieruchomością wspólną.
Zmiana ta formalnie potwierdza dotychczasowe orzecznictwo, które od lat uznaje wspólnotę za odrębny podmiot prawa (bez osobowości prawnej). Problemem jest jednak zakres tego ograniczenia.
• pojęcie „zarządzania nieruchomością wspólną” jest w orzecznictwie interpretowane bardzo wąsko (utrzymanie, remonty, bieżące koszty),
• nowe brzmienie przepisu może zablokować inwestycje wspólnot, nawet jeśli:
• obniżają koszty utrzymania,
• służą właścicielom lokali,
• generują nadwyżki finansowe.
Przykłady potencjalnie problematyczne:
• zakup sąsiedniej działki na parking,
• inwestycje zarobkowe (np. lokal na wynajem),
• lokowanie środków (np. obligacje),
• wspólne inwestycje kilku wspólnot.
Takie ograniczenie może być sprzeczne z art. 12 ust. 2 ustawy, który wprost dopuszcza osiąganie i dzielenie pożytków ponad koszty utrzymania nieruchomości wspólnej.
Wnioski
1. Zmiana w zakresie zdolności prawnej jest potrzebna i słuszna, bo porządkuje stan prawny zgodnie z orzecznictwem.
2. Ograniczenie majątku wyłącznie do „zarządzania nieruchomością wspólną” jest zbyt wąskie i grozi:
• nowymi sporami sądowymi,
• paraliżem decyzyjnym wspólnot,
• zahamowaniem ich rozwoju.
3. Wspólnoty już dziś dysponują dużym majątkiem, a ustawowe blokowanie możliwości jego pomnażania:
• niekoniecznie chroni właścicieli,
• może działać wbrew ich interesowi ekonomicznemu.
4. Prawo dopuszcza czerpanie pożytków ponad potrzeby utrzymania nieruchomości, więc całkowite zamknięcie drogi do inwestycji jest niespójne systemowo.
5. Ryzyko inwestycyjne nie powinno być argumentem absolutnym — decyzje podejmują właściciele, na własny rachunek i odpowiedzialność.
6. Aby wspólnoty mogły realnie obniżać koszty i planować długofalowo, konieczne jest szersze, nowoczesne rozumienie „zarządu”, obejmujące także działania inwestycyjne i kapitałowe. Artykuł powstał dzięki inspiracji zarządców nieruchomości, którzy zgłaszali swoje uwagi no nowelizacji ustawy do Instytutu Gospodarki Nieruchomościami