25/01/2025
WAŻNA SPRAWA!!!
Szanowni turyści, wspinacze, marzyciele górscy,
To, że karetka pogotowia ratunkowego, czyli biały, czasem żółty pojazd odpowiednio oznakowany i czasami jadący na sygnałach świetlnych i dźwiękowych jest pojazdem ratunkowym, wydaje się każdy wiedzieć.
Niestety nie każdy już wie, że pojazd pokazany na zdjęciu poniżej, jak i też wiele innych pojazdów oznakowanych błękitnym krzyżem, oraz napisem TOPR czy GOPR, również służy do ratowania życia i zdrowia ludzi.
Coraz częściej można spotkać się z ludźmi wędrującymi do Morskiego Oka, lub na Halę Gąsienicową od Brzezin i machających do tych pojazdów. Ok, zatrzymują pojazd ratunkowy, pewnie potrzebują pomocy? No więc zdarza się - tutaj ktoś akurat słabo się czuje - ma migotanie przedsionków, inny niesie na dół dziecko 7 letnie, które już nie daje rady iść, ktoś zgubił dziecko (!), jeszcze inny doznał urazu stawu skokowego i kuleje a jego stopa obrzęknięta nie mieści się w bucie. Po to właśnie auto ratunkowe może się zatrzymać (chyba, że jedzie akurat do innego, pilnego wypadku). Jednak zdecydowana większość ludzi macha, bo chce podwózki...
W podwózkach nie ma nic złego. Autostop to czasem sposób na życie, ale czy naprawdę usiłowalibyście zatrzymać jadąc na stopa karetkę, nawet jeśli by nie była na sygnałach?
Wiadomo, że nie zawsze auto TOPR / GOPR jedzie po ratowanego, lub z nim, ale nie oznacza to zgody na machanie i zatrzymywanie takiego auta bez powodu. Skutkuje to tym, że ratownik pokonując 9 km do Morskiego Oka zatrzyma się pięć razy myśląc, że ktoś potrzebuje pomocy a nie zatrzyma się wtedy, kiedy ta pomoc będzie naprawdę potrzebna.
Jeśli wybieracie się na szlak, rozważcie, czy chcecie się przejść, czy raczej wolicie tam dojechać. Do Morskiego Oka (na Włosienicę) są fasiągi konne, do Murowańca z Brzezin można wjechać rowerem. Jeśli potrzebujecie pomocy - dzwońcie na numery ratunkowe w górach, a jeśli widzicie oznakowany samochód, czy ratownika - proście o pomoc. Nie traktujcie jednak tych aut jak taksówek, bo nimi nie są.