05/04/2024
Kiedy moja Córka miała 7 lat, nauczyciel omyłkowo zamknął ją w klasie na przerwie. Samą. Pierwsza klasa szkoły podstawowej, jak widać, to nie przelewki. W jej relacji z tego zdarzenia usłyszałam: "Mamo, miałam dwie opcje: panikować i drzeć się aż ktoś usłyszy, albo coś wymyslić". I wymyśliła. Koślawym jeszcze pismem naskrobała: " Zamknęli mnie w klasie nr 6. Z. Cholewa 1b" i wysunęła kartkę pod drzwiami tak, żeby wypadła na szkolny korytarz.
Byłam i ciągle jestem z niej bardzo dumna. Bo już jako dziecko pojęła, że kiedy mierzymy się z problemem i dużym stresem, to możemy biadolić, albo możemy wymyślić co z tym problemem zrobić. Często wracam myślami do tego zdarzenia i zawsze wtedy, kiedy "włącza" mi się biadolenie. Myślę sobie: bądź jak Zuza!
A Ty? Jesteś jak Zuza, czy dajesz się złapać w pułapkę narzekania?
Dobrego weekendu!