19/11/2025
Dlaczego Michael Burry pomylił się?
Michael Burry błędnie przewidział spadek wartości akcji Nvidii, ponieważ przecenił ryzyko związane z obecnym boomem inwestycyjnym w sektorze AI oraz nie docenił potężnego tempa wzrostu wyników finansowych spółki. W najnowszym kwartale Nvidia zanotowała rekordowe wyniki – przychody wzrosły o 94% rok do roku, a zysk netto skoczył o 109%. Pomimo ostrzeżeń Burry’ego o rzekomym „oszustwie rachunkowym” i bańce inwestycyjnej, fundamenty biznesowe Nvidii okazały się wyjątkowo silne, a popyt na jej rozwiązania AI – globalny i trwały.
Burry zakładał, że wysokie wyceny AI spółek, w tym Nvidii, są efektem przejściowej „manii rynkowej” i szybki wzrost nie przełoży się na realne zyski.
Argumentował, że firmy z sektora AI zawyżają zyski, manipulując stawkami amortyzacji sprzętu, co jego zdaniem prowadzi do przecenienia ich wyników finansowych.
Pomimo tych ostrzeżeń, wyniki Nvidii wyraźnie pokazują, że kluczowe segmenty (głównie Data Center) osiągają spektakularne tempo rozwoju, wspierane przez stale rosnący popyt na moc obliczeniową dla aplikacji AI.
Burry nie docenił także siły rynkowego „momentum” i płynności – nawet jeśli rynek jest wykupiony, dopóki wyniki finansowe przewyższają oczekiwania analityków, kursy rosną dalej.
Wnioski dla inwestorów
Historia Burry’ego przypomina, że nawet najbardziej renomowani inwestorzy mogą przeceniać ryzyko, jeśli ignorują fundamenty biznesowe oraz dynamiczne zmiany technologiczne.
W obecnej fazie rynku wyniki Nvidii potwierdzają, że hype wokół AI przekłada się na realne przychody i zyski – przynajmniej na razie, wyceną rządzi konsekwentny wzrost sprzedaży, a nie tylko narracja inwestycyjna.