17/11/2022
✅ Andrzej Szymborski Burmistrz Pisza nie zaprzestaje ciągłego nękania oraz dążenia do likwidacji Mazurskiej Służby Ratowniczej.
✅ Właśnie otrzymaliśmy decyzję o drastycznym zwiększeniu podatku od użytkowanych przez nas nieruchomości. Według Burmistrza podatek, który powinniśmy dodatkowo zapłacić to prawie 60 tysięcy złotych wraz z odsetkami od 2017 roku! To prawie połowa kwoty, którą dostajemy w ramach różnych dotacji.
✅ Burmistrz Pisza uzasadnia tę decyzję tym, że na świetlicy ratowników oraz hangarze na łodzie ratownicze prowadzimy działalność gospodarczą! Panie Burmistrzu, zgadza się prowadzimy działalność, która służy ratowaniu życia ludzkiego oraz mienia również na terenie gminy, którą Pan zarządza.
✅ Ponad stu wolontariuszy Mazurskiej Służby Ratowniczej poświęca się temu zupełnie bezinteresownie i nikt z nas nie otrzymuje za to żadnego wynagrodzenia. Przeciwnie, większość z nas wspiera finansowo naszą Służbę!
✅ Dla nas jest to zupełnie nie zrozumiała decyzja, podobnie jak skierowanie do sprzedaży działki, na której znajduje się nasza Stacja Ratownicza. Nigdy nie otrzymaliśmy od Burmistrza Pisza jakiejkolwiek pomocy, ale też jej nie oczekujemy. Chcielibyśmy tylko wciąż prowadzić naszą misję, tak jak to robimy od 45 lat! Niestety obecne działania Burmistrza są skierowane wyłącznie na likwidację naszej Służby.
✅ Zupełnie niezrozumiałe jest też to, że Burmistrz obłożył dodatkowym podatkiem również pływające elementy mostu pontonowego PP64, które służą nam do podnoszenia zatopionych łodzi. Pontony te wchodzą w skład promu „Goliat” zarejestrowanego w Urzędzie Żeglugi Śródlądowej. Prom ten często jest przestawiany w różne miejsca Wielkich Jezior Mazurskich wspierając różnego rodzaju prace wydobywcze i nie ma nic wspólnego z gruntem działki, na której znajduje się nasza Stacja Ratownicza.
✅ Najbardziej zadziwia fakt, że nasza organizacja zajmuje się m.in. zabezpieczeniem ratowniczym jeziora Śniardwy, którego 2/3 powierzchni znajduje się na terytorium Gminy Pisz, gdzie Burmistrzowi powinno najbardziej zależeć na zapewnieniu bezpieczeństwa na tym jeziorze. Czy to sposób Burmistrza na zahamowanie rozwoju turystyki czy może istnieje tu jakieś drugie dno?