24/04/2026
Wspólnie z sąsiadem, na którego działce dotąd stała kapliczka, ukryta przed wzrokiem przechodniów, zdecydowaliśmy o wyeksponowaniu jej w sąsiedztwie naszego domu przysłupowego, okolo 7 metrów od pierwotnej lokalizacji, po drugiej stronie tej samej drogi.
Kapliczka upamiętnia tragiczne wydarzenie – śmierć chłopca o imieniu Mathess Schröder, syna Mathessa. Miał zaledwie 9 lat i 51 tygodni, gdy spadł z topoli. W wyniku tego wypadku zmarł, pozostawiając po sobie ból i pamięć, która przetrwała pokolenia.
Dokładnie w dniu, w którym skończyłby 10 lat – 16 czerwca 1686 roku – w miejscu jego upadku postawiono tę kapliczkę. Stała się ona nie tylko znakiem żałoby, ale też symbolem pamięci, która nie przemija.
Na trzech stronach kapliczki zachowała się inskrypcja:
"Anno 1686 den 16. Juny hatt durch das verhängnis Gottes das arbeitsamen Matthes Schröders söhnlein Nahmens Matthes durch herabfallen von einem Pappel am sein Leben geendigt, seines alters 9 jahr 51 Wochen.
Ist also zum gudeser barmlichen Todes fall die cappel aufgesetzet worden".
Po przetłumaczeniu:
"Roku 1686, dnia 16 czerwca, z wyroku Boga, pracowitego Matthesa Schrödera synek o imieniu Matthes zakończył swoje życie wskutek upadku z topoli, mając 9 lat i 51 tygodni. Z tego powodu, dla upamiętnienia tego smutnego i bolesnego zdarzenia, wzniesiono tę kapliczkę."
Historia chłopca pojawia się także w dawnych księgach:
– w księdze zgonów z 9 czerwca 1686 r.: „den 9 Juny ist Matthes Schröters, gärtners sohn Matthes begraben”
– w księdze narodzin z 1676 r.: zapis chrztu Matthesa, syna ogrodnika Matthesa Schröthera i Reginy.
Planujemy zlecić oczyszczenie kapliczki z powłok malarskich oraz postawić tabliczkę informacyjną aby zachować jej kontekst historyczny. Kapliczka nie jest wpisana do rejestru ani ewidencji zabytków, jak znaczącą większość kapliczek w Pławnej. Nie planujemy działać samowolnie, ani mechanicznie jej czyścić. Zrobimy to przy udziale fachowców.
Wierzymy, że dzięki tym działaniom, uda się ją zachować i wyeksponować i zabezpieczyć na kolejne lata jako świadectwo lokalnej historii i pamięci o tragedii sprzed 340 lat.
Dziękuję prof. Danielowi Wojtuckiemu, który odczytał wszystkie wpisy metrykalne oraz pomógł w odczytaniu napisów na kapliczce.