03/03/2026
Dwa tygodnie temu trafili do nas - p. Ola i p. Mikołaj 🤍
Zmęczeni. Z lekką frustracją. Po kilku miesiącach samodzielnych poszukiwań, dziesiątkach portali, telefonów i „niestety, już nieaktualne”.
Na pierwszym spotkaniu powiedzieli tylko: „Chcemy w końcu poczuć, że to to”.
Po 2 dniach od naszej rozmowy oglądali pierwszą nieruchomość.
Nie było jej na portalach. Nie było baneru. Nie było ogłoszenia.
Oferta off market — dostępna dzięki temu, że współpracujemy z innymi agentami i mamy dostęp do propozycji „spod lady”, zanim trafią do sieci.
Po 3 kolejnych dniach nasi Klienci podpisywali rezerwację. Tydzień później — umowę przedwstępną.
Bez maratonu oglądań.
Bez licytowania się z połową miasta.
Bez stresu, że ktoś sprzątnie okazję sprzed nosa.
Czasem różnica między „szukam od miesięcy” a „mam swoje miejsce” to nie szczęście.
To dostęp. Relacje. Doświadczenie. I szybka, dobrze zaplanowana strategia działania.
Właśnie tak pracujemy — butikowo, skutecznie i z zapleczem, którego nie widać na portalach.
Jeśli masz poczucie, że szukasz już za długo — może czas, żebyśmy poszukali razem 🤍