02/01/2020
Jak oceniani są zarządcy nieruchomości? Który jest zły, a który dobry?
Zachęcamy do zapoznania się z artykułem i krótką refleksją na temat pracy zarządcy nieruchomości 🙂
⬇⬇⬇
Z reguły każdy Właściciel dokonuje oceny zarządcy nieruchomości przez pryzmat własnych doświadczeń. Z jakim efektem dla zarządcy i wspólnoty mieszkaniowej?
Wyobraźmy sobie prosty model wspólnoty z ośmioma właścicielami lokali:
🔴Asiński
🔵Besińska
🔴Cesiński
🔵Desińska
🔴Esiński
🔵Fesińska
🔴Gesiński
🔵Hesińska
zachowując oczywiście „parytet” na liście jej członków. I członkiń.
Każdy z Właścicieli i Właścicielek ma coś „do ugrania” w relacjach ze Wspólnotą Mieszkaniową, w imieniu której działania podejmuje zarządca nieruchomości:
▶Asiński nie lubi płacić i jest notorycznym dłużnikiem Wspólnoty. Zarządca podejmuje działania windykacyjne nie pozwalając aby pozostali Właściciele kredytowali Asińskiego.
▶Besińska koniecznie chce zamontować antenę satelitarną na nowej elewacji. Zarządca nie wyraża zgody, dbając aby nowa elewacja nie została zniszczona i „upstrzona” antenami, kablami itd.
▶Cesiński chce swój balkon zabudować „ogrodem” zimowym. Zarządca nie wyraża zgody, stojąc na stanowisku, że gustowna, dobrze zaprojektowana elewacja jest dobrem wspólnym, a tego rodzaju zabudowa zakłóci jej estetykę.
▶Desińska uważa, że zarządca na koszt wspólnoty powinien jej wymienić grzejnik na większy, bo jej jest zimno. Zarządca odmawia, uznając, że grzejnik nie należy części wspólnych i Właścicielka może wymienić go na własny koszt.
▶Esiński złożył Wspólnocie ofertę na montaż stacji uzdatniania wody. Zarządca z niej postanowił nie skorzystać ponieważ inne oferty były dla wspólnoty korzystniejsze.
▶Fesińska nie posprzątała po swoim psie, który zanieczyścił chodnik. Zarządca zwrócił jej uwagę i pouczył o obowiązku sprzątania po swoim pupilu.
▶Gesiński uderzył samochodem w bramą garażową uszkadzając ją. Zarządca ustalił sprawcę i zlikwidował szkodę z jego polisy OC.
▶Hesińska każdego wieczoru wystawia worek ze śmieciami na korytarz, aby jej śmieci nie śmierdziały w mieszkaniu. Wynosi je rano w drodze do pracy. Zarządca zwrócił jej uwagę, że korytarz nie jest miejscem właściwym dla składowania śmieci.
Wydaje się, że zarządca nieruchomości dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec ogółu Właścicieli, a mimo to, każdy z nich jest niezadowolonym z jego działań Klientem. Szybko dochodzą do wniosku, że należy zmienić zarządcę. Już niebawem:
▶Asiński nie lubi płacić i pozostał notorycznym dłużnikiem Wspólnoty. Nowy zarządca nie chce robić sobie wroga z Klienta i nie podejmuje działań windykacyjnych. Skutki tego zaniechania będą widoczne dopiero po kilku latach, gdy zobowiązanie ulegnie przedawnieniu i wspólnota będzie musiała „zrzucić” się na pokrycie powstałej w ten sposób straty.
▶Besińska nadal koniecznie chce zamontować antenę satelitarną na nowej elewacji. Nowy zarządca zgadza się i antena pojawia się na elewacji. Niebawem kolejna, i kolejna i kolejna. Po jakimś czasie ktoś swoją antenę usuwa, zostają na elewacji ślady. Itd., itp.
▶Cesiński również nie zrezygnował z zabudowy balkonu „ogrodem” zimowym. Nowy zarządca wyraża zgodę i udaje, że elewacja zyskała na wyglądzie.
▶Desińska konsekwentnie domaga się wymiany grzejnika na większy na koszt wspólnoty. Nowy zarządca zgadza się, uznając, że wydatek nie będzie widoczny w gąszczu innych zapisów księgowych. A czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, więc pozostali Właściciele nie będą mieli pretensji.
▶Esiński złożył Wspólnocie ofertę na montaż stacji uzdatniania wody. Nowy zarządca podziękował innym oferentom, mimo że ich oferty były lepsze i udzielił zlecenia Esińskiemu.
▶Fesińska nie posprzątała po swoim psie, który zanieczyścił chodnik. Nowy zarządca widząc to odwrócił wzrok, a gdy piesek skończył skomplementował zwierzaka „Jaki ładny piesek”
▶Gesiński uderzył samochodem w bramą garażową uszkadzając ją. Zarządca nie ustalił sprawcy i szkodę zlikwidował z polisy Wspólnoty, wskutek czego cena ubezpieczenia dla wspólnoty w kolejnym okresie wzrośnie.
▶Hesińska każdego wieczoru wystawia worek ze śmieciami na korytarz klatki, aby śmieci nie śmierdziały w jej mieszkaniu. Wynosi je rano w drodze do pracy. Nowy zarządca postanowił nie reagować.
Łatwo domyślić się, że nowy zarządca dość szybko i łatwo uzyskał zadowolenie wszystkich swoich Klientów. Trudniej, że po kilku latach ta nieruchomość będzie wyglądała źle, a koszty jej utrzymania będą wysokie. Nikt jednak z Właścicieli nie piśnie słowem, że to wina nowego zarządcy, bo to "swój chłop".
To oczywiście mocno uproszczony model, ale jest odzwierciedleniem relacji Właściciel lokalu – zarządca nieruchomości wspólnej. A wymienione w nim przykłady zachowania Właścicieli i zarządców – z praktyki zarządzania nieruchomościami. :)
No i który zarządca nieruchomości jest zły, a który dobry?