21/07/2025
Długo zastanawiałem się, jak opisać obecną sytuację w branży nieruchomości z perspektywy pośrednika. Oto kilka myśli, które chcę się podzielić 🏠📉
Jak wygląda rynek? 📊
Od ponad roku mamy do czynienia ze spadającym rynkiem. Ceny ofertowe maleją minimalnie, ale w cenach transakcyjnych różnice są już zauważalne – szczególnie po uwzględnieniu inflacji. Czy to wpływa na zarobki pośrednika? Niekoniecznie! W trudniejszych czasach klienci kupujący mają większy wybór i lepsze możliwości negocjacyjne, co ułatwia mi pracę na ich rzecz.
Co napędza branżę? 🔄
Na zarobki pośrednika wpływa głównie liczba transakcji, która odbywa się na rynku. Gdy Pan X sprzedaje mieszkanie, kupuje dom od Państwa Y, a oni z kolei inwestują w mniejsze mieszkanie w centrum i tak dalej. To koło napędza rynek! Gdy transakcji jest mniej, wszyscy w branży odczuwają to na własnej skórze.
Jak jest u mnie? Nie narzekam ☺️
Naprawdę wystarczy odrobina umiejętności zarządzania finansami żeby wygodnie żyć, rozwijać się, może w nieco wolniejszym tempie ale do przodu 🏃
Kto jest natomiast w dupie? Pewnie wszyscy pośrednicy/właściciele biur/mali deweloperzy, który nabrali drogich fur w leasingi czy inne tostery na bluetooth. Nie jest jednak tak, że nieodpowiedzialni finansowo przedsiębiorcy zawsze popłyną w kryzysie, niezależnie od branży?
Co przyniesie przyszłość? 🌅
Obecny kryzys może oczyścić rynek. Słabej jakości pośrednicy, patodeweloperzy czy flipperzy, którzy nie dostarczają wartości, będą musieli odejść. Rozmawiam z ludźmi z branży i wszyscy zgadzamy się: stabilizacja bez ingerencji państwa to coś, czego rynek potrzebuje. Cykl obniżek stóp procentowych już się zaczął, więc dostęp do kredytów powoli wraca. 🚀