12/04/2026
Szanowni, dbajcie o siebie i konsultujcie swoje sprawy. Róbcie to od razu.
To znaczy od razu, gdy coś się zacznie - od razu, gdy dostaniecie pierwsze pismo. Od razu, albo wcześniej - zanim podejmiecie i zrealizujecie podjętą decyzję.
Nie zwlekajcie.
A jeżeli chcecie skonsultować sprawę, to pokażcie wszystkie dokumenty.
Nie czajcie się.. Dajcie od razu (o ile tym dysponujecie) to, o co Was pyta prawnik, konsultujacy Waszą sprawę.
We wtorek wieczorem, tuż przed zamknięciem kancelarii zadzwonił telefon. Dzwoniący powiedział, że w piątek dostał pismo (czyli cztery dni wcześniej, to w miarę dobry czas na reakcję) i "czy da się coś z tym zrobić".
Powiedziałam jak zwykle jaki jest koszt standardowej konsultacji, że termin konsultacji ustalam po zaksięgowaniu płatności. Uzgodniliśmy, że przyśle mi ten otrzymany dokument i opisze sprawę na maila.
Wysłał.
Z tego, co otrzymałam wynikało, że to piątkowe pismo wcale nie jest pierwszym w sprawie. Poinformowałam go, że powinien mieć jeszcze inne, konkretnie mu przeze mnie wskazane dokumenty. I że koniecznie ma mi je dosłać.
Coś dosłał. Ale nie to, o co pytałam.
Po zapłacie ustaliłam najbliższy możliwy termin na czwartek 16.30. We środę jeszcze przez chwilę porozmawialiśmy.
Mailowo przypomniałam o brakujących dokumentach. Wychodziło mi, że albo coś ukrywa, albo czegoś nie wie. Musi koniecznie dosłać dokumenty.
Jeden z nich dosłał tuż przed konsultacją. Dopiero po konsultacji dosłał kolejne zasadnicze pismo.
Te dwa kluczowe dokumenty były najważniejsze i dopiero one ustawiały cały stan faktyczny i prawny.
Okazało się, że 30 dniowy termin upływał dokładnie tego dnia. We czwartek.
Bogu dziękować poczta w Sandomierzu działa (jeszcze) do 20.00.
Coś się zdążyło napisać i nawet wysłać w terminie.
Ale to zupełnie nie tak, jak trzeba.
Rzetelna analiza sprawy wymaga czasu i kompletu danych.
Oczywiście do tego potrzebna wiedza, doświadczenie i umiejętności to pakiet niejako uwzględniony, niejako w założeniu przyjęcia sprawy.
Jeżeli nie ma kompletu danych możemy sobie nagdybać i powymyślać różne (oparte na obowiązujących przepisach i na doświadczeniu - a jakże) możliwe scenariusze, z których każdy jednak może zaprowadzić na manowce.
Jeżeli nie ma wystarczającej ilości czasu - analiza może zwyczajnie nie dojść do skutku, bo z braku czasu radca prawny, czy adwokat, do którego się zgłosicie zwyczajnie nie przyjmie sprawy. A jeżeli sie podejmie, bo czasem jednak lepiej zrobić, choćby pobieżnie, niż nic zupełnie, no to jednak będzie ta analiza właśnie niedopracowana i pobieżna. A przy tym droższa, bo doliczone będzie za usługę ekspresową.
Zaczynaj wcześniej. Od razu. To jest w Twoim interesie.
Dbaj o siebie.
I z tym miłym akcentem w Oktawie Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego i w Święto Miłosierdzia Bożego - dobrych decyzji życzę!
Call now to connect with business.