Pałac w Suliszewie

Pałac w Suliszewie Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Pałac w Suliszewie, Nieruchomości, Suliszewo 56, Suliszewo.

O PAŁACU, cz.6Drzwi, które od zawsze były zawarte na głucho, stały teraz otwarte na oścież. Wielu się z nimi mocowało, a...
07/07/2025

O PAŁACU, cz.6

Drzwi, które od zawsze były zawarte na głucho, stały teraz otwarte na oścież. Wielu się z nimi mocowało, ale nikt nie dał im rady. Szczerbiły się najwyszukańsze wytrychy, pękały najtwardsze łomy. Klucz przepadł lata temu. Wyimki zamka pordzewiały, unieruchamiając mechanizm na amen. Aż do teraz.

Z podbitej trupim błękitem komnaty wysączał się cień. Zrazu płożył się niby włóczony po podłodze dym, w końcu jednak zgęstki zaczęły układać się w ludzką formę.
- Na starość więcej jest w człowieku miejsc niż wspomnień - szepnęła zjawa, odrywając się postrzępioną kryzą od framugi.

Zrobiło się duszno. Wszelkie przejawy światła zdawały się syczeć i blaknąć. Czas podjął wezwania na nieszpory.

Reaktywacja ścieżki przyrodniczej "Mówią stare drzewa".Docelowo dziewięć (9) miejscZAPRASZAMY na spacer
10/06/2025

Reaktywacja ścieżki przyrodniczej "Mówią stare drzewa".
Docelowo dziewięć (9) miejsc

ZAPRASZAMY na spacer

Miejsce ogniskowe dla "zielonych szkół", oraz grup zorganizowanych.Pośredniczymy w zakupie i transporcie opału.Zapraszam...
21/05/2025

Miejsce ogniskowe dla "zielonych szkół", oraz grup zorganizowanych.

Pośredniczymy w zakupie i transporcie opału.

Zapraszam do kontaktu :-)

Runo niekorygowane ręką człowieka, ma naturalną tendencję do "skręcania" w stronę leśnego.Co my tu mamy:- dąbrówka rozło...
14/05/2025

Runo niekorygowane ręką człowieka, ma naturalną tendencję do "skręcania" w stronę leśnego.

Co my tu mamy:
- dąbrówka rozłogowa,
- niezapominajka leśna,
- fiołek rivina,
- gwiazdnica wielokwiatowa,
- zawilec gajowy,
- bluszczyk kurdybanek

O PAŁACU, cz.5Kamień, cegła, drzewo. Jakże odmiennie rozmawia z nimi czas...
05/05/2025

O PAŁACU, cz.5

Kamień, cegła, drzewo. Jakże odmiennie rozmawia z nimi czas...

O PAŁACU, cz.4Jeśli posiadłości bez metryk mogą być kapryśne, ta jest nią z pewnością.W zrujnowanym grobowcu trudno dosz...
15/04/2025

O PAŁACU, cz.4

Jeśli posiadłości bez metryk mogą być kapryśne, ta jest nią z pewnością.
W zrujnowanym grobowcu trudno doszukiwać się piękna, niemniej duchy właścicieli najwyraźniej pragną zaznać upragnionego spokoju. Zwalone wprost na ścieżkę drzewo niesie jasny komunikat: "Chcemy ciszy. Dość już po nas deptaliście".

O PAŁACU cz.3Zegary, zdają się z czasem milknąć, ślepnąć. Może i tak jest. Kto wie? Nigdy jednak, nie przestają tęsknić....
28/03/2025

O PAŁACU cz.3

Zegary, zdają się z czasem milknąć, ślepnąć. Może i tak jest. Kto wie? Nigdy jednak, nie przestają tęsknić...

O PAŁACU cz.2Poczynając od czworobocznej wieży, stanowiącej niejako centralny punkt budowli, szły ku rubieżom pagórka pr...
23/03/2025

O PAŁACU cz.2

Poczynając od czworobocznej wieży, stanowiącej niejako centralny punkt budowli, szły ku rubieżom pagórka przeguby dachów, kryjąc w swych pojemnych wnętrzach różnorakie korytarze, izby i alkierze. Mnożyły podcienie i tarasy, tworząc go większym, niż by wskazywały na to wstępne oględziny.

Pałac zdawał się być idealnie zestrojony z otaczającymi ją zewsząd potężnymi dębami, bukami i kasztanowcami, które czuwały nad jego snem, utrzymując w nieświadomej hibernacji. Tylko niegdysiejszy trakt, którym dostarczano z miasteczka przeróżne towary, utraciwszy swoją przydatność, znikał z wolna pod warstwą traw i mchu, pozostawiając światu anonimowy wyrys bliźniaczych kolein. Tam też można było natknąć się na zwalone drzewa i pokaźnej średnicy korzenie.

Posiadłość stanowiła namacalną oznaką z dawna przebrzmiałej chwały, ale wystarczyło ledwie kilka minut, by człowiek skłaniał się ku przekonaniu, że to, co pierwotnie brał za niezłomną strzelistość, bujną przestronność, jest niczym więcej, niźli iluzją, kuglarską sztuczką, zręczną zabawą perspektywą. Pod naporem wzroku, silne kąty zdawały się wykotwiać i rozszczepiać w drzazgi, a zerwane z niewidzialnej uwięzi linie flaczały i gięły się w parabole, topniejąc niczym gorący wosk. Początkowy zachwyt nad niewzruszalnością budowli, ulatniał się równie szybko, co się pojawiał. A jakby tego było mało, cała konstrukcja zdawała się drżeć, niby w febrze, niezależnie od tego, czy dzień był ponury i zimny, czy ciepły i słoneczny. Spirale rozgrzanego powietrza, przesuwające się lubo po elewacji, lizały rozliczne zakamarki, wzmagając owe dreszcze, tyleż samo ekscytujące, co i bezzasadne.

Nie wiedzieć czemu, dom nie starał się ukryć owej słabości. Może zwyczajnie nie był taki... wszechpotężny i niezniszczalny. W końcu był wytworem ludzkich rąk, a jak wiadomo, dzieła ludzkich rąk pozostawiają wiele do życzenia, zwłaszcza w zakresie swojej rzekomej doskonałości. A może tylko zwodził, bawił się ludzką łatwowiernością? Trudno rozstrzygnąć która teza jest tą prawdziwą. Może żadna, a może każda z nich po trochu. Jedno wydaje się byś pewne; nosił w sobie ogromną potrzebę posiadania człowieka na wyłączność. Póki co, nikogo odpowiedniego jeszcze nie znalazł, ale głód dojrzewał z każdą przychodzącą tu osobą i znać już było wielką niecierpliwość, by owe pragnienie zaspokoić.

Zupełnie inaczej rzecz miała się z budynkiem będącym swego czasu stajnią...

O PAŁACU - poetycko (bo w zamyśle tylko tak będzie)Pałac ten, stał na niewielkim wzniesieniu; piękny i dostojny. Zdawał ...
15/02/2025

O PAŁACU - poetycko (bo w zamyśle tylko tak będzie)

Pałac ten, stał na niewielkim wzniesieniu; piękny i dostojny. Zdawał się być uśpiony i zainteresowany wyłącznie samym sobą, ale owa bezpieczna, nieważka hibernacja, była jedynie dobrze wystudiowaną pozą, mającą na celu zwieść bezbronnego obserwatora, przywołać do siebie, wbrew jego woli, wbrew preferencjom. Aby tego dokonać, dom nie musiał odwoływać się do specjalnych zaklęć, jakie rzuca się, by dajmy na to, usidlić hardego męża. Powstał bowiem jako kismet, nieunikniona konieczność, fatum i dar losu w jednym, a rzucanie uroków i przytwierdzanie do siebie ludzi, miał niejako wpisane w swoją naturę.

Trafić do niego było sprawą błahą. Wystarczyło bowiem z głównego traktu zstąpić w koleinę, biegnącą wstęgą na wskroś ugoru, lepiącego się podmokłym brzuszyskiem do wschodniej ściany wsi, by po niespełna kwadransie spokojnego, choć uważnego marszu, znaleźć się naprzeciw majestatycznej budowli. Głóg i pokrzywy zarastały boki rozdołów i strumieni. Zimą zaś, miejsce chwastów zajmowały śnieżne grupy

Pierwsze, co ciekawskiemu obserwatorowi rzucało się w oczy, to czysta surowość kamienia i cegły, a także niczym nie skrępowane dostojeństwo frontonu, które to, pomimo przeciwności losu, zdawało się trwać dumnie na posterunku, ledwie tylko wyszczerbione tu i ówdzie...

Co zaś się tyczy stawu, wystarczyło chwilę weń zajrzeć, by tuż pod powierzchnią zobaczyć postacie odwrócone, do trzeciego pokolenia...

Adres

Suliszewo 56
Suliszewo
78-500

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pałac w Suliszewie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria