07/08/2026
W PZFD wierzymy, że dobra dyskusja o mieszkalnictwie powinna opierać się na faktach, a nie na mitach. Dlatego rozpoczynamy cykl pięciu publikacji, w których pokazujemy dane i wyjaśniamy mechanizmy kształtujące rynek.
Tydzień 1: Dlaczego w Polsce nadal brakuje mieszkań?
Często słyszymy, że deweloperzy „budują za dużo". Liczby mówią co innego. Fakty są takie, że Polska ma dziś ok. 426–434 mieszkań na 1 000 mieszkańców (NBP/GUS, dane za 2024–2025). Średnia europejska to ok. 516 mieszkań na 1 000 osób. Liderzy w Europie – Bułgaria (ok. 668) i Chorwacja (ok. 606) – przekraczają 600; tuż za nimi znajdują się Włochy (ok. 594).
Na każdego Polaka przypada 1,1 pokoju. To najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej. Europejska średnia to 1,6 pokoju na osobę. Około 34% Polaków mieszka w przeludnionych lokalach i jest to jeden z najwyższych wskaźników w UE.
Na koniec 2024 roku na najem lokalu z zasobów gminnych czekało w Polsce 119 tys. gospodarstw domowych (GUS, „Gospodarka mieszkaniowa w 2024 r."). Skąd ten deficyt?
Punktem wyjścia jest historia. W 1989 roku Polska miała mniej niż 300 mieszkań na 1 000 mieszkańców. Od tamtej pory budujemy – i to najszybciej w Europie – ale wciąż nadrabiamy dług z poprzednich dekad.
Do tego dochodzą zmiany demograficzne: rośnie liczba jednoosobowych gospodarstw domowych (stanowią już ok. jedną czwartą wszystkich), ludzie dłużej żyją samotnie, młodsze pokolenia wyprowadzają się wcześniej. Tej samej liczbie mieszkań musi wystarczyć dla coraz większej liczby odrębnych domostw.
Wniosek? Nie budujemy za dużo. Przez dziesięciolecia budowaliśmy za mało, żeby nadgonić Europę. 📌
Za tydzień sprawdzimy, z czego naprawdę składa się cena mieszkania. Zapraszamy do śledzenia naszej serii!