19/12/2020
Stajemy się jako społeczeństwo coraz bardziej zamożni, dotychczasowe więc marzenia o własnym mieszkaniu w stałym miejscu pobytu udało się już spełnić wielu z nas.
W przypadku szeregu osób, szczególnie tych lubiących ciepłe klimaty, kawę na nasłonecznionym tarasie kawiarni w styczniu, spacer po plaży w szortach i koszulce z krótkim rękawem w zimie, zaczyna kiełkować wydawałoby się nieco nierealny plan posiadania drugiego domu np. w Hiszpanii lub Portugalii.
Dzięki nieskomplikowanym formalnościom, przystępnym cenom nieruchomości, dosyć łatwej dostępności ofert banków również w innych krajach UE, ten plan ma szanse zostać zrealizowany.
Bogata siatka połączeń lotniczych i często bardzo przystępne ceny biletów powodują, że wielu naszych rodaków posiadających już nieruchomości w jednym z tzw. ciepłych krajów Europy spędza tam czas nie tylko w okresie wakacyjnym ale również bywa tam w weekendy 🙂
Spędzenie weekendu na drugim końcu Europy we własnym domu lub apartamencie to wydawać by się mogło, nieco nierealny pomysł, prawda? Ale przeanalizujmy...
Na przykład mieszkaniec Warszawy, który pozwoli sobie na jeden dzień urlopu w piątek , o godzinie17:00 w czwartek, zapewne zaraz po pracy pojawia się na lotnisku, aby wkrótce zająć wraz z Rodziną miejsce w samolocie lecącym np. do Malagi. Już przed 21:00 z okien lądującego samolotu będzie mógł dojrzeć światła tego pięknego hiszpańskiego miasta i zobaczyć malownicze wybrzeże Costa Del Sol. Co dalej 🙂 ?
Jeszcze w czwartek kolacja na tarasie apartamentu lub w jednej z wielu restauracji i barów przy plaży, relaks lub aktywny wypoczynek przez kolejne trzy dni i powrót popołudniowym samolotem w niedzielę do Warszawy tak, aby w poniedziałek z uśmiechem na ustach i opalenizną pojawić się w pracy.
Brzmi dobrze, prawda 🙂 ?