08/06/2026
Rada Nadzorcza przeciwko inwestycji
Prowadzenie inwestycji przez naszą Spółdzielnię jest zagrożone. Możliwe, że nie będzie około 120-130 tanich mieszkań dla spółdzielców, spółdzielnia nie zyska na inwestycji min.40 mln zł – z czego ok. połowa w lokalach generujących coroczną pokaźną nadwyżkę do podziału przez Państwa na Walnych Zgromadzeniach, a druga połowa w gotówce na remonty lub obniżenie opłat za mieszkania. Jedyne co zyska to realne ryzyko wydawania milionów na remonty walącego się pawilonu i procesy odszkodowawcze z jego współwłaścicielkami. I to w momencie, kiedy inwestycja ruszyła po latach, a bardzo ważny, skomplikowany i bardzo długi przetarg na budowę jest już ogłoszony.
Jest to kompletnie niezrozumiałe, ale jak dotąd przez kilka miesięcy funkcjonowania, nikt z Rady Nadzorczej nie był łaskaw zainteresować się tematem budowy nowego budynku dla spółdzielców. Na każdym jednym posiedzeniu rady były przekazywane pełne informacje o stanie prac, o planie działań na kolejne dni, o przygotowaniu przetargu, specyfikacji, o modelu organizacji budowy. Od pierwszego posiedzenia były prośby ze strony Zarządu o włączenie się w prace, o zapoznanie się z dokumentami, o pomysły, nawet o przeprowadzenie kontroli – ale nikt, absolutnie nikt nie zadał nawet jednego pytania, nikt nie chciał się angażować. Nawet wtedy, gdy rada działała jeszcze w pełnym składzie. Miałem nadzieję minimum na przeprowadzenie kontroli i przedyskutowanie a potem wdrożenie ewentualnych zaleceń lub potwierdzenie, że wszystko jest w idealnym porządku – na co mocno liczyłem. Ale nikt z Rady nie zechciał się pochylić chociażby nad projektem specyfikacji.
Dzisiaj rano (w poniedziałek), do spółdzielni wpłynęła informacja o zwołaniu na dzisiaj (!) posiedzenia Rady Nadzorczej na którym planuje się dokonać zamrożenia inwestycji na czas nieokreślony. Pomijam fakt, że dzieje się to przy złamaniu wszelkich reguł określonych w przepisach regulaminu Rady Nadzorczej – informacja ma być doręczana najpóźniej na 5 dni przed planowanym posiedzeniem rady (a nie w tym samym dniu), ale narażanie spółdzielców i samej spółdzielni na realny kryzys finansowy i utratę stabilności – nie jest działaniem na korzyść spółdzielców. To trzeba wiedzieć.
O co może chodzić? Walne Zgromadzenie, które wybrało w marcu członków nowej Rady Nadzorczej było zdominowane przez masowy udział właścicieli mieszkań z Dereniowej 10. Oni niechętnie patrzą na nową budowę pod swoimi oknami, a sami mają już mieszkania. Nie wiem, ile jest prawdy w stwierdzeniu, że Dereniowa 10 wybrała sobie Radę Nadzorczą, ale przy niskim udziale osób ze starych zasobów – coś może być na rzeczy. Tzw. lista „Pomianowskiego-Miszczenki” przejęła Radę Nadzorczą, a z samej Dereniowej 10 weszły aż 4 osoby do rady! Aktualnie trwa próba przejęcia również Zarządu, tak aby mieć pełnie władzy i pozabezpieczać swoje interesiki kosztem spółdzielców.
Niestety przyszło nam żyć w ciekawych czasach. Jeżeli Zarząd przetrwa, a los spółdzielni nie jest dla Państwa obojętny – trzeba przyjść na Walne 19 czerwca i powiedzieć co się o tym myśli.