Od 1891 do 1921 roku była własnością rodziny Grodziałowskich, następnie do 1956 roku własnością Jerzego Adama Baworowskiego, zmarłego bezpotomnie w 1973 r. (Jarosław Zieliński, Atlas dawnej architektury ulic i placów Warszawy. Śródmieście historyczne, t. 8, s. 107-108). I tu pierwsza niejasność odnośnie prawowitego właściciela. Według Księgi Wieczystej prawowitym właścicielem nieruchomości był Jer
zy Tomasz Erazm Baworowski (urodzony w Połtyczu, później zamieszkały w Lwowie). Dnia 6 września 1933 r. zmarł, pozostawiając zadłużenie nieruchomości w wysokości ówczesnych 112 500 zł, co spowodowało w 1960 r. hipotekę przymusową na rzecz Skarbu Państwa. Ewentualny spadek obciążony więc był hipoteką i przed wojną nie budził by zainteresowania. Podczas II wojny światowej do 1944 roku kamienica nie uległa większym zniszczeniom. Dopiero po okresie powstania warszawskiego spalony został dach z całą więźbą. W wielu miejscach zburzone zostały stropy do poziomu piwnic. W 1945 roku stały jedynie ściany frontowe z zachowaną dekoracją, ale wnętrze domu było ruiną. W dniu 26 września 1945 r. wszedł w życie Dekret Bieruta dotyczący przejęcia gruntów warszawskich pod zabudowę zrujnowanej stolicy. Właściciele gruntów otrzymali prawo złożenia tzw. Wniosku Dekretowego w terminie 6-ciu miesięcy od wymienionej daty. Jak udało się ustalić w przypadku Kruczej 13 złożono wniosek dwa i pół roku po terminie. W 1946 roku Bolesław Bejba podjął się, początkowo samowolnie, wykonania robót remontowych przy odbudowie kamienicy, uprzątnięcia gruzu z ulicy, rekonstrukcji stropów, więźby dachu, gzymsów. Uchroniło to nieruchomość przed planowaną całkowitą rozbiórką. Pod koniec roku uzyskał od Zarządu Miejskiego oficjalne pozwolenie na zabezpieczenie budynku dachem oraz remont wewnętrzny lokali. Remont został zakończony w 1948 roku, wtedy też nastąpiło zasiedlenie budynku. W 1954 roku Polska zawarła umowy odszkodowawcze (indemnizacyjne) z dwunastoma krajami, poczuwając się do obowiązku spłacenia szkód wynikających z działań II wojny światowej – dotyczyło to obywateli polskich zamieszkałych na terenie państw objętych umowami. Spadkobierczynie Jerzego Tomasza Erazma Baworowskiego mieszkały w Londynie i tam zmarły (Catherine Baworowska w 1958 r., Elizabeth Zofia Zych w 1987 r.). Wielka Brytania otrzymała 5 475 000 funtów. Z uwagi na powyższe Wielka Brytania przejęła obowiązek zaspokojenia roszczeń. Minister Finansów na zapytanie dotyczące sprawy umów indemnizacyjnych i roszczeń wobec kamienicy odpowiada niejednoznacznie. Mimo to można stwierdzić, że umowa indemnizacyjna z Wielką Brytanią zwolniła Polskę od zobowiązań finansowych, bez względu na to, czy obywatele polscy wystąpili o odszkodowania, czy też nie wystąpili, czy otrzymali je, czy też nie. Zawarcie po wojnie umów indemnizacyjnych zwalnia obecnie Polskę ze wszystkich zobowiązań w tym zakresie. Ponadto należy pamiętać, że omawiana nieruchomość była wysoko zadłużona. Sąd Rejonowy w Krakowie stwierdził spadek po Elizabeth Zofii Zych na rzecz Jacka Kajusa Grocholskiego, Aleksandra Luana Grocholskiego, Idy Fosca Grocholskiej, Thei Róży Grocholskiej i Moniki Wereny Tompson. Natomiast dokumenty świadczą o tym, że Elizabeth Zofia Zych nabyła spadek w roku 2000, a nie w 1994 (!). W latach 90-tych wiele rodzin otrzymało prawo wykupu zajmowanych mieszkań. Lokatorom Kruczej 13 odmówiono wykupu motywując, że kamienica figuruje w rejestrze zabytków. Zap*s ten obecnie nie istnieje, zmieniły się czasy, konserwatorzy i poglądy. Okazał się zbędny i zniknął w magiczny sposób. Dnia 1 lipca 2010 r. Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy ADK-14 protokolarnie przekazał budynek na rzecz siedmiu osób: Anny Marii Bielskiej, George’a Kalinowskiego, Jacka Kajusa Grocholskiego, Aleksandra Luana Grocholskiego, Idy Fosca Grocholskiej, Thei Róży Grocholskiej i Moniki Wereny Tompson. Podstawą przekazania była decyzja 515/GK/DW/2008 Prezydenta Warszawy. Wcześniej nikt nie powiadomił lokatorów o mających nastąpić zmianach, nie wypowiedziano umów najmu lokali, bez wiedzy lokatorów przekazano osobom prywatnym teczki lokatorów z całością dokumentów, naruszając dobro osobiste. Do roku 2008 żaden z warszawskich urzędów nie wiedział o toczącej się sprawie roszczeniowej, nawet Wydział Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych, do którego m.in. wysyłane były p*sma z prośbą o informacje i wyjaśnienie sprawy. Biorąc pod uwagę wymienione fakty nieruchomość przy ul. Kruczej 13 przekazano z rażącym naruszeniem prawa. Wyjaśnienia związane z Dekretem Bieruta są niejasne i niewiarygodne. Czy można także zignorować temat umów indemnizacyjnych i fakt Hipoteki Przymusowej na rzecz Skarbu Państwa? Od lipca 2010 r. administracją budynkiem zajmuje sie agencja nieruchomości „ABB” nieruchomości mieszcząca się w Krakowie. Zarządzający, Adam Benedykt Bisping, podniósł kilkukrotnie opłaty za najem lokali, w tym ponad trzykrotnie opłaty za media miejskie, przysyła wezwania do zapłaty naliczając odsetki od fikcyjnych kwot, straszy przekazaniem sprawy do sądu, grozi wypowiedzeniem najmu i komornikiem. Natomiast do dnia dzisiejszego nie podp*sał stosownych umów najmu z lokatorami.