21/10/2020
Wyobraź sobie, że Twoja nieruchomość to Twoje dziecko. Chciał(a)byś, aby opiekowało się nim 10 osób na raz i żadna z nich nie była w pełni odpowiedzialna za opiekę? Podobnie jest z nieruchomością!
❌ Nie zawsze więcej znaczy lepiej - umowa otwarta ma wiele wad:
➡ zaniżona cena - agent może obniżyć cenę nawet bez Twojej zgody, po to, by sprzedać nieruchomość jako pierwszy.
➡ chaos - podpisując wiele umów otwartych, ryzykujesz tym, że Twoja oferta będzie krążyć na wielu portalach i biurach, a w każdym z nich cena będzie zupełnie inna. Wprowadza to zainteresowanych w zdezorientowanie. Może również sygnalizować, że z mieszkaniem jest coś nie tak, skoro jest w tylu agencjach i do tej pory nie zostało sprzedane.
➡ brak zaangażowania agenta - pośrednik, który ma wiele ofert, nie będzie pamiętał o szczegółach każdej z nich. Gdy zadzwoni do niego zainteresowany kupnem, często nie będzie wiedział, o którą ofertę chodzi i czy już się nie sprzedała.
Jaki rodzaj umowy radzę wybrać? Tylko umowę na wyłączność! Z umową na wyłączność priorytetowo zajmę się sprzedażą Twojej nieruchomości, ponieważ wiem, że powodzenie transakcji zależy ode mnie. Nie muszę obserwować poczynań innych biur jak przy umowie otwartej. Co więcej, umowa na wyłączność wcale nie pozbawia Cię możliwości samodzielnej sprzedaży - zawsze masz do tego prawo! 🏡