05/07/2026
𝐍𝐢𝐞𝐫𝐮𝐜𝐡𝐨𝐦𝐨𝐬́𝐜𝐢 𝐳 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐦𝐫𝐮𝐳̇𝐞𝐧𝐢𝐞𝐦 𝐨𝐤𝐚 #𝟔 – 𝐂𝐳𝐞𝐫𝐰𝐢𝐞𝐜 𝟐𝟎𝟐𝟔
Czerwiec na rynku nieruchomości upłynął pod hasłem: "Znaleźliśmy największy problem zawodu pośrednika!"
I tym problemem... okazała się podwójna prowizja.
Rząd zapowiedział, że pośrednik ma reprezentować jedną stronę transakcji i pobierać wynagrodzenie tylko od niej. Pomysł? Do dyskusji. Sam temat konfliktu interesów nie jest przecież nowy.
Tylko że patrząc na całość rynku, można odnieść wrażenie, że ktoś przeczytał pierwszą stronę książki i uznał, że zna już zakończenie.
Bo skoro już porządkujemy zawód, to może warto było przy okazji porozmawiać o:
👉 odpowiedzialności zawodowej,
👉 realnej weryfikacji kompetencji,
👉 obowiązkowym doskonaleniu zawodowym,
👉 skutecznym systemie skarg i dyscypliny,
👉 czy choćby minimalnych standardach obsługi klienta?
Dzisiaj biuro nieruchomości może otworzyć praktycznie każdy. Nie trzeba zdać egzaminu, zdobyć licencji państwowej ani regularnie podnosić kwalifikacji. A później wszyscy dziwią się, że na rynku trafiają się osoby, które z profesjonalizmem mają tyle wspólnego, co kalkulator z wyceną nieruchomości.
Mam więc nieodparte wrażenie, że próbujemy leczyć złamaną nogę... nowymi sznurówkami.
Czy zakaz pobierania prowizji od obu stron wyeliminuje nieuczciwych pośredników? Pewnie część problemów ograniczy.
Czy sprawi, że słaby agent nagle stanie się dobrym? Niestety nie.
Bo klienta najbardziej chroni nie to, kto płaci prowizję, ale czy po drugiej stronie siedzi kompetentny człowiek, który wie, co robi i ponosi za swoją pracę realną odpowiedzialność.
Na razie wygląda więc na to, że największą patologią rynku jest... sposób wystawienia faktury.
Resztą zajmiemy się później. Albo i nie.
🤔 A Wy jak uważacie? Co bardziej poprawiłoby jakość usług na rynku nieruchomości:
zakaz pobierania prowizji od obu stron, czy przywrócenie realnych wymagań zawodowych, odpowiedzialności i obowiązkowego podnoszenia kwalifikacji?
To oczywiście kolejny odcinek cyklu „Nieruchomości z przymrużeniem oka”. Uśmiech mile widziany, ale dyskusja – już całkiem serio.