14/08/2026
Nie planowaliśmy dziś żadnego spektaklu.
Słońce najwyraźniej miało inny plan.
Najpierw ogród zrobił się cichy, potem niebo zaczęło zmieniać kolor, a na końcu wszystko przybrało ten odcień, przez który człowiek przez chwilę zapomina, po co właściwie miał wracać do środka.
Przystań u Królów.
Wieczorem nie trzeba tu niczego organizować. Wystarczy usiąść i dać się zaskoczyć temu, co dzieje się za oknem.
A Wy wolicie poranki czy zachody słońca?