11/03/2025
👉 Wysokie stopy procentowe, niezależne od banków, ograniczają zdolność kredytową. Ale zdaniem UOKiK inny czynnik, na który branża ma wpływ, również może utrudniać zaciągnięcie kredytu.
👉 Chodzi o model scoringowy BIK, który bierze pod uwagę również częstotliwość i liczbę zapytań kredytowych. Ten czynnik może powodować, że ocena klienta ubiegającego się o finansowanie pogarsza się.
👉 Według UOKiK taki mechanizm może być antykonkurencyjny, zniechęca bowiem lub wręcz karze świadomych konsumentów poszukujących najlepszych ofert.
✅ Banki oceniają zdolność do spłaty zadłużenia korzystając m.in. z modelu scoringowego Biura Informacji Kredytowej (BIK).
✅ Ocena wiarygodności w systemie BIK odbywa się nie tylko na podstawie historii spłat kredytów i pożyczek, obecnego zadłużenia, liczby i rodzaju zobowiązań, ale także częstotliwości i liczby zapytań kredytowych.
❗"Oznacza to, że same zapytania kredytowe mogą mieć istotny wpływ na ocenę zdolności kredytowej konsumenta, niezależnie od tego czy otrzymał decyzję kredytową" — wskazuje UOKiK w poniedziałkowym komunikacie. Dodaje, że konsumenci jednocześnie nie dysponują rzetelną informacją o tym, po jakim czasie model scoringowy przestaje uwzględniać wcześniejsze zapytania w kalkulacji oceny punktowej kredytobiorcy.❗
👉 Porównuje tę sytuację do innych rynków: to tak jakby sam fakt zwrócenia się o wycenę polisy do kilku zakładów ubezpieczeń jednocześnie, bądź skierowania zapytań o ofertę abonamentu telefonicznego do firm telekomunikacyjnych, skutkował wymianą informacji o kliencie i pogorszeniem warunków kolejnych przekazywanych mu ofert.
👉 Jeśli zatem konsument złoży wnioski w kilku czy kilkunastu instytucjach finansowych, aby porównać ich oferty i wybrać najlepszą, naraża się na istotne obniżenie oceny punktowej BIK, a tym samym negatywną ocenę jego zdolności kredytowej w całym sektorze bankowym.
👉 Taki mechanizm może być już sam w sobie antykonkurencyjny, zniechęca bowiem lub wręcz karze świadomych konsumentów poszukujących najlepszych ofert, przedsiębiorcom zaś umożliwia wymianę informacji o tym, że konsument w danym okresie składał zapytania do innych kredytodawców. Zdaniem UOKiK ten model może dyskryminować klientów szczególnie aktywnych, którzy chcą poznać i porównać oferty produktów finansowych z kilku banków, a następnie wybrać tą, która jest dla nich najkorzystniejsza.
👉 Ta kwestia może być szczególnie bolesna dla konsumentów ubiegających się o kredyt hipoteczny, gdyż najczęściej muszą go uzyskać w relatywnie krótkim czasie ze względu na ograniczony termin rezerwacji mieszkania. Racjonalny konsument będzie dążył do pozyskania większej ilości wiążących ofert, tak aby ostatecznie zaciągnąć kredyt na najkorzystniejszych warunkach finansowych, więc — gdyby UOKiK miał rację — mógłby za swoją duża aktywność być "karany" przez model scoringowy BIK obniżeniem oceny kredytowej, a co za tym idzie otrzymać gorsze warunki kredytu bądź odmowę jego udzielenia.
👉 Przykładowo, jeden z konsumentów skarżących się do UOKiK chciał zapoznać się z propozycjami kredytu konsolidacyjnego w różnych bankach. W wyniku złożenia zapytań kierowanych do BIK przez kilka banków w ciągu miesiąca istotnie obniżono mu scoring. Każde kolejne zapytanie prowadziło do dalszego obniżenia oceny, pomimo że konsument w żadnym z banków nie otrzymał odmowy udzielenia kredytu, a historia kredytowa nie wykazywała zaległości w spłacie zobowiązań.
👉 W rozpoczętym postępowaniu UOKiK sprawdza, czy taki model oceny scoringowej ma charakter praktyki ograniczającej konkurencję. W szczególności, czy za jego pomocą nie dochodzi do koordynacji i antykonkurencyjnej wymiany informacji o zapytaniach ofertowych klientów pomiędzy podmiotami działającymi na rynku finansowym. Problem może dotyczyć zarówno kredytów konsumenckich, jak i hipotecznych.