21/06/2026
Chodźcie, coś Wam pokażę 😉
Ostatnie tygodnie to totalny hardcore.
Dzieci, dom, praca, szkoła dzieci i do tego – żeby nie było nudy – wykańczanie niespełna stumetrowego mieszkania po godzinach. 😅
Ogrom pracy, zmęczenie, ale i gigantyczna satysfakcja.
Praca dla kogoś to zawsze wyzwanie – trzeba idealnie wbić się w czyjeś oczekiwania i potrzeby. Czy zrobiłabym tam pewne rzeczy inaczej? Jasne! Ale to przestrzeń skrojona na miarę kogoś innego, nie moją.
Podczas gdy wielu na hasło „wykończeniówka” dostaje gęsiej skórki i nerwicy, ja czuję się jak ryba w wodzie. Wiem dokładnie, co z czym połączyć, żeby grało. A ze wspaniałą ekipą wykonawców, jaką miałam przy tym projekcie, praca była po prostu przyjemnością.
Czekamy jeszcze na zabudowę przedpokoju ale klucze już zdane.
Właściciele mogą się mościć! 😅