13/04/2026
Polecam ciekawą informację ‼️‼️
Odziedziczyłeś mieszkanie? Od marca nie musisz już biegać po sądach.
Wielu spadkobierców kojarzy dziedziczenie nieruchomości z jednym wielkim papierowym koszmarem - wnioski, sądy, poprawki, kolejki. Tymczasem od 17 marca zmieniło się coś naprawdę istotnego, o czym wielu ludzi wciąż nie wie.
Co się zmieniło?
Do tej pory po uzyskaniu poświadczenia dziedziczenia spadkobierca musiał samodzielnie udać się do sądu wieczystoksięgowego i złożyć wniosek o wpisanie siebie jako nowego właściciela do księgi wieczystej. Brzmi prosto, ale w praktyce bywało uciążliwe - sądy masowo wzywały wnioskodawców do uzupełniania braków i poprawiania dokumentów.
Teraz całą tę procedurę można przejść u notariusza. Po nowych przepisach notariusz sam składa elektroniczny wniosek o aktualizację księgi wieczystej w imieniu spadkobiercy. Może to zrobić od razu przy sporządzaniu aktu poświadczenia dziedziczenia albo w dowolnym późniejszym terminie - nie trzeba nawet stawiać się osobiście, wystarczy wcześniej udzielone pełnomocnictwo.
Co ważne, z tej ścieżki mogą skorzystać również osoby, które uzyskały poświadczenie dziedziczenia jeszcze przed 17 marca, ale do dziś nie zaktualizowały księgi wieczystej.
A ile to kosztuje?
Łącznie trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu ok. 500 zł. Składają się na to opłaty notarialne za sporządzenie protokołu i złożenie wniosku (po 200 zł netto + VAT z kosztami wypisów) oraz opłata sądowa w wysokości 150 zł, którą notariusz sam przekazuje do właściwego sądu.
Dlaczego warto?
Przede wszystkim oszczędność czasu i nerwów. Nie musisz samodzielnie wypełniać wniosków, nie ryzykujesz wezwań do poprawek, a wszystko załatwiasz w jednym miejscu. To duże ułatwienie zarówno dla spadkobierców, jak i dla samych sądów, które dotychczas były tym mocno obciążone.
Jeśli masz odziedziczoną nieruchomość i wciąż nie zaktualizowałeś księgi wieczystej - teraz jest najlepszy moment, żeby to ogarnąć.